Odpowiadamy pomiarem, nie zgadywaniem. Na jednym zapisie nakładamy oddech, mleczan i NIRS: kiedy różne metody wskazują ten sam obszar wysiłku, widać, gdzie kończy się komfort i zaczyna limiter — jedno ograniczenie, które trzyma Twoją formę najmocniej.
Stagnacja prawie nigdy nie znaczy „za mało treningu". Znaczy: trenujesz obok limitera.
Nowy plan bez diagnozy to start od zgadywania. Test daje Wam wspólny punkt odniesienia — raport ma wersję techniczną dla Twojego trenera (COACH).
Końcówka odsłania to, co całe przygotowanie maskuje. Dane pokazują, co gaśnie pierwsze.
Test progresywny: zaczynasz spokojnie, intensywność rośnie stopniowo — na bieżni, Wattbike Atom X, Echo Bike albo Twoim własnym rowerze. Nie jesteśmy ograniczeni do tych urządzeń: badanie da się przeprowadzić na dowolnym ergometrze, a nietypowe potrzeby ustalamy indywidualnie. Mobilnie: dojeżdżamy do klubów i grup zorganizowanych.
„Masz serce elitarnego sportowca i graniczny wzorzec oddychania — napraw oddech, a reszta pójdzie za nim."
Każda dyscyplina ma własny protokół badania i własne typowe hamulce.
Trzy poziomy diagnostyki. W każdej dyscyplinie ten sam standard pomiaru — różni się tylko to, ile Twojego organizmu obejmujemy.
Jeden test dobrany do Twojego sportu. Odpowiada na pytanie: gdzie leżą moje granice i czy trenuję tam, gdzie myślę.
Pełna diagnostyka plus rozszerzenie dobrane do Twojego sportu. Dla kogoś, kto walczy o wynik, nie o ukończenie.
Protokół budowany pod Ciebie. Dobieramy sprzęt, obciążenia i to, co mierzymy, pod Twoje pytanie startowe.
Ta sama zasada, inny obszar: mierzymy, nie zgadujemy. Zamiast wzoru sprzed dekad — pomiar wymiany gazowej u Ciebie. Nie musisz być sportowcem.
Pomiar tego, ile realnie spalasz w spoczynku. Koniec liczenia diety z kalkulatora.
Oba badania w jednej wizycie. Jedno mówi, ile jeść. Drugie — jak się ruszać, żeby to działało.
Intensywność, przy której realnie spalasz najwięcej tłuszczu. Szybciej nie znaczy więcej.
„Regularnie robię testy wydolnościowe w PeakLab i jestem bardzo zadowolona. Dzięki nim wiem dokładnie, gdzie jestem z formą i nad czym pracować, zamiast działać na wyczucie. Wszystko jest jasno wyjaśnione i przekłada się na konkretne wskazówki do treningu."
— Ewelina Ziemek · opinia z Google„Jestem po drugim teście wydolnościowym u nich. Zmieniłam kompletnie trening i wreszcie wiem, co mam robić pod kątem budowania wydolności, a nie trenuję w ciemno. Fajny kontakt nawet po kilku tygodniach od badania…"
— Sylwia Dudzińska · opinia z Google„Rzeczowa rozmowa przed badaniem oraz po. Wyjaśnienie wyników testu na miejscu, bezpośrednio po badaniu, a następnie w jego podsumowaniu. Wiadomo, co jest do zrobienia. Naprawdę warto."
— Ewa Staszewicz · opinia z GooglePojedyncze badanie pokazuje, gdzie jesteś dzisiaj. Performance Year to roczna kontrola, czy Twój trening działa przez cały sezon.
Raport COACH (pełne dane techniczne), omówienie wyników Twojego zawodnika, test day u Ciebie w klubie i „Wydolność przy kawie" — kameralne spotkania dla trenerów w Łodzi. Nie wchodzimy w Twój plan — dajemy Ci pewność, na czym go oprzeć.
Napisz, co chcesz osiągnąć — podpowiemy, który test odpowie na Twoje pytanie. Jeśli standardowy zakres nie wystarcza, tą samą drogą ustalamy protokół personalizowany i jego wycenę.
Wybierz poziom badania i zarezerwuj termin — po teście wynik omówimy na żywo, a raport trafi do Twojego panelu.
Wybierz poziom badania